Materia
prace licencjackie |cukrzyca |dziwnów noclegi
Wiemy, że materia sama przez się nie może zorganizować się i wytworzyć życia. Pozbawiona jedności, rozkłada się i dzieli w nieskończoność. A w nas tymczasem wszystkie zdolności, wszystkie władze umysłowe i moralne grupują się w jedno ognisko, które je ogarnia, skupia, rozświetla. To ognisko, ta jedność, to jest nasza świadomość, nasza osobowość, ja, jednym słowem - dusza. Dusza jest pierwiastkiem życia, przyczyną czucia; jest to siła niewidzialna, nierozdzielna, która kieruje naszym organizmem i utrzymuje zgodność wszystkich części naszej istoty.* Władze duszy nie mają nic wspólnego z materią. Inteligencja, rozum, sąd, wola nie dają się zmieszać z krwią naszych żył i mięśniami ciała. To samo jest z sumieniem, z tym przywilejem ważenia swoich czynów, rozróżniania złego od dobrego. Ta mowa wewnętrzna skierowana do każdego człowieka bez względu na stopień rozwoju, ten głos mącący swym podszeptem blask największej sławy nie ma w sobie nic materialnego. Nurtują nas sprzeczne prądy. Pragnienia namiętne oraz żądze rozbijają się o rozum i poczucie obowiązku. Nie znalibyśmy tych bojów i walk, gdybyśmy byli samą materią; bez wyrzutów i żalu przychylilibyśmy się do naszych naturalnych skłonności. Tymczasem wola nasza jest częstokroć w konflikcie z instynktem. Ona pozwala nam umknąć spod wpływu materii, zwalczyć ją i uczynić z niej powolne narzędzie.